Wezwałem Lucifuge Rofocale i omówię wyniki tego wezwania; wszystko zaczęło się od tego, że mój Patron, mój ukochany Pan Samael, powiedział mi, że przed rytuałem zaleca się wyłączenie świateł, ponieważ imię Lucifuge w luźnym tłumaczeniu oznacza „Uciekający od światła”, więc rytuał odbywał się przy świecach. Gdy do mnie przemawiał, jego głos był staro-męski, przypominający głos starszego mężczyzny. Ukazał mi się głównie jako Komodo Dragon stojący na dwóch dolnych nogach, noszący koronę i trzymający królewskie berło. Powiedział, że pochodzi z anielskiego porządku Potestates i nie chce wracać do tego porządku ani prosić o przebaczenie. Był wysokiego rzędu, jak sam stwierdził, i zadowolony ze swojej pozycji jako władca Satariel. Na początku rytuału poczułem dziwne uczucie, które wspinało się na tył mojej głowy — było to uczucie neutralne, ani nie przyjemne, ale też nie za bardzo nieprzyjemne. Odnośnie mojej prośby, powiedział mi, że nie ma gwarancji, iż będzie w stanie spełnić moje żądanie; nie twierdzi, że nie może tego zrobić, ale z powodu zewnętrznych czynników w moim życiu jest to trudniejsze i bardziej skomplikowane, niż wynikałoby z mojej zapłaty.
Jeśli chodzi o jego cechy, jest on z natury marsjański (Baran, 9°) i jest jednym z Królewskich Skarbników i strażników skarbów Piekła. Ma zdolność obdarzania operatora fortuną, ale wszystko zależy od tego, jak dużo wysiłku on lub ona wkłada, aby go zadowolić. Jest wymagający i prosi o duże ofiary, jeśli chce się uzyskać dobre i szybkie rezultaty. Nie interesują go płyny (napoje), woli suche i ostre jedzenie itp. Był przyjazny, choć może być agresywny, jeśli zostanie wyzwany lub sprowokowany. Preferuje pieczęć z Wielkiego Grimuaru.
